O autorze
Londyńczyk z wyboru, libertarianin z przekonań, kołnierzyk z przymusu. Na co dzień trybik machiny medialnej w stolicy finansistów, startuper zainteresowany wszystkim od fintech po wearables.
Od czasu do czasu reporter.

twitter / soundcloud / facebook / innpoland

Scenariusz Wydarzeń

"House of Cards" © Netflix / Sony Pictures Television
Teren wokół budynków rządowych zostaje szczelnie zamknięty. Dostęp do Sejmu i Hotelu Poselskiego odbywa się wyłącznie za okazaniem legitymacji poselskich oraz przepustek wydawanych przez straż marszałkowską i BOR. Aktywność dziennikarzy wyznacza aktualnie obowiązujące prawo - maksymalnie 2 osoby z redakcji. Pojawiają się problemy z uzyskaniem akredytacji kiedy biuro prasowe rządu zaczyna kwestionować kto jest dziennikarzem a kto nie.

Dzień Pierwszy


W Sejmie pojawiają się uzbrojeni w paralizatory strażnicy, ubrani w czarne mundury policyjne z insygniami straży marszałkowskiej oraz kominiarki. Oficjalny powód to zagrożenie terrorystyczne na zachodzie oraz doniesienia o większej ilości emigrantów z Ukrainy przekraczających wschodnią granicę. Usankcjonowanie prawne nowej formacji ochronnej Sejmu zostaje przepchane głosowaniem w sali kolumnowej przy 260 posłach obecnych przy głosowaniu, zatwierdzone przez p.o prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Noc


Na salę posiedzeń wkraczają strażnicy. 22 uzbrojone w pałki i paralizatory osoby zajmują miejsca przy drzwiach wejściowych. Na tarasie widokowym pojawiają się BORowcy z kamerami. Z przed sejmu dochodzą dzięki wybuchających petard oraz okrzyków ponad stutysięcznego tłumu.

Przez błąd systemu przestaje działać kilkanaście legitymacji poselskich. Biuro prasowe tłumaczy że problem ten dotyczy również niektórych posłów partii rządzącej i obiecuje usunąć ten problem do następnego posiedzenia.

W niewyjaśnionych okolicznościach kilku protestantów zostaje lekko rannych kiedy barierki nie wytrzymują naporu zgromadzonego tłumu i kilkuset z nich wylewa się na trawniki przed sejmem. Ustawione na Powiślu karetki szybko opatrują poszkodowanych i przewożą ich do szpitala wojskowego celem dalszego leczenia.

Dzień Drugi


Co raz więcej legitymacji poselskich nie działa. Tym razem problem dotyka połowy ugrupowania popierającego rządzących oraz kilkanaście mniej znanych postaci opozycji. Biuro prasowe zapewnia że rozwiązuje problem i może nastąpić reset systemu gdzie wszystkie plastikowe legitymacje stracą ważność.

Przybywa miejsc gdzie gromadzą się protestanci, jednym z nich jest budowana przed Pałacem Kultury scena. Policja, próbując wylegitymować niektórych uczestników zgromadzenia, dokonuje kilku zatrzymań podejrzewając sprzedaż marihuany. Wezwane posiłki żandarmerii wojskowej skutecznie rozładowują awanturujące się grupki przechodniów.

Pojawiają się billboardy z życzeniami spokojnego nowego roku. Brak widocznych oznakowań nie przeszkadza dojść dziennikarzom do sponsorów przekazu, okazuje się że są nimi prominentni biznesmeni, w większości od lat obecni na liście 10 najbogatszych Polaków.

Partia rządząca przeprowadza szybkie głosowanie nad poprawkami do ustawy o Wojskach Obrony Terytorialnej nadając im o wiele więcej uprawnień oraz zezwalając na użycie ich w przypadku buntu społecznego inspirowanego zewnętrznie.

Kanały informacyjne informują o przerwach w dostawach wody w kilku miastach na wschodzie tłumacząc to niskimi temperaturami. Chwilowo pojawia się problem z systemami radarowymi tłumaczony jako planowany reset systemu po problemach które pojawiły się na początku miesiąca.

Noc sylwestrowa


Mieszkańcy Warszawy zamiast świętować nowy rok na organizowanych przez ratusz imprezach pojawiają się tłumnie pod Sejmem. Próby wciągnięcia do zabaw kordonów policji spotykają się z chłodnym przyjęciem. Klimat imprezowy zmienia się kiedy policja zaczyna wyłapywać i odwozić osoby wyraźnie pod wpływem alkoholu. Zaczyna się obrzucanie ochrony petardami i butelkami. Interweniują kordony prewencyjne, dziennikarze nie potrafią ocenić czy ktoś ucierpiał, nie mają możliwości relacjonowania z wewnątrz kordonu ochronnego.

Pojawiają się doniesienia o wyniesieniu z Sali Posiedzeń pozostających tam parlamentarzystów. Niektórym musi zostać udzielona pomoc medyczna, główne obrażenia będące poparzeniami elektrycznymi. Pojawiają się trudności z weryfikacją doniesień, sieci komórkowe w rejonach budynków rządowych są w zasięgu zagłuszaczy BTS używanych przez policję do kontroli protestantów.

W jednostkach wojskowych pojawiają się pierwsi ochotnicy do wstąpienia do Wojsk Obrony Terytorialnej.

Nowy rok


Sprzeczne doniesienia o stanie posłów opozycji przechodzą na drugi plan po oświadczeniu centrum prasowego rządu o zatrzymaniu dywersantów którzy doprowadzili do niedrożności ujęć wody w Lublinie i Rzeszowie. Serwisy informacyjne pokazują kolumny wojskowe kierujące się w stronę granicy z Białorusią oraz patrole Żandarmerii woskowej na ulicach mniejszych miasteczek Zamojszczyzny.

Dzień obfituje w informacje trafiające od razu na żółte paski. Protestanci odwiezieni do szpitala wojskowego zostają zatrzymani na trzy miesiące w sprawie związanej z uszkodzeniem działa funkcjonariuszy państwowych. Ten sam zarzut zostaje przedstawiony posłom wyniesionym z sali posiedzeń.

W związku z ogłoszoną aktywnością agentów obcego kraju zostają cofnięte wszystkie pozwolenia dotyczące koncertów i akcji charytatywnych obejmujących widownię większą niż 20 osób. Bezwarunkowy zakaz zgromadzeń zostaje wprowadzony we wszystkich miastach powyżej 300.000 mieszkańców. Ograniczenia na granicach obejmują obywateli Rosji, Białorusi i Ukrainy, pozwolenie na wjazd otrzymują jedynie ci którzy mogą udokumentować cel podróży oraz miejsca pobytu. W kontroli sytuacji pomagają umundurowane oddziały Wojsk Obrony Terytorialnej.

Za naruszanie ładu państwa rozwiązane zostają wszystkie organizacje protestujące pod Sejmem a główni przedstawiciele aresztowani na 3 miesiące. Do pacyfikacji zamieszek zostaje użyte regularne wojsko.

Noc Trzecia



Niektóre jednostki wojska i policji przechodzą na stronę protestujących. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy podaje się do dymisji.

MSZ Rosji wysyła notę dyplomatyczną informując o zaniepokojeniu wydarzeniami ostatnich dni oraz obawie o bezpieczeństwo Rosjan oraz osób pochodzenia rosyjskiego zamieszkujących Mazury i Rzeszowszczyznę.

System radarowy wyłącza się awaryjnie.

-

Scenariusz jak z House of Cards połączony z Homeland. Jeżeli ktoś by go nakręci, oglądałoby się go lepiej niż cokolwiek z Netflix’a.

Spokojnego Nowego Roku!
Trwa ładowanie komentarzy...